Bitwa pod Monte Cassino – Wikipedia, wolna encyklopedia
| Bitwa pod Monte Cassino II wojna światowa, Kampania włoska |
|||||||||||||||||
Układ sił w rejonie Anzio i Cassino na początku roku 1944
|
|||||||||||||||||
| Czas | 17 stycznia - 19 maja 1944 | ||||||||||||||||
| Miejsce | masyw Monte Cassino, Włochy | ||||||||||||||||
| Terytorium | Europa | ||||||||||||||||
| Przyczyna | konieczność przełamania niemieckiej linii Gustawa blokującej aliantom drogę na Rzym | ||||||||||||||||
| Wynik | zwycięstwo aliantów | ||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Bitwa pod Monte Cassino (zwana także Bitwą o Rzym) – seria bitew pomiędzy wojskami alianckimi a Wehrmachtem, które miały miejsce w 1944 roku w rejonie klasztoru na Monte Cassino. Bitwa ta uznawana jest za jedną z najbardziej zaciętych walk (obok walk pod Stalingradem, na Łuku Kurskim, lądowania w Normandii i Powstania Warszawskiego) w czasie II wojny światowej.
Spis treści |
[edytuj] Podłoże bitwy
Po wylądowaniu aliantów na Sycylii w 1943 roku sytuacja Włoch stała się bardzo trudna. III Rzesza zmuszona była wesprzeć niepewnego sojusznika na nowym froncie, a po kapitulacji marszałka Badoglio – rozpoczęła okupację kraju. Mimo to alianci zdołali wylądować pod Salerno, zająć Neapol i od tego momentu posuwali się wolno na północ. Po zachodniej stronie Apeninów poruszały się oddziały amerykańskiej 5 Armii generała Marka Clarka, zaś po wschodniej stronie pasma, wzdłuż wybrzeża Adriatyku, 8 Armia Brytyjska generała Bernarda Montgomery'ego. Naczelne dowództwo nad siłami alianckimi we Włoszech sprawował marszałek sir Harold Alexander[1].
Niemcy natychmiast przystąpili do przeciwdziałania. Marszałek Albert Kesselring, zdając sobie sprawę ze strategicznego znaczenia dolin rzek Rapido i Liri oraz wzgórza Monte Cassino, rozkazał dowódcy saperów, generałowi Hansowi Bessellowi zbudować głęboki pas umocnień, nazwany linią Gustawa.
Podejmowane kilkakrotnie, od stycznia 1944 roku, próby zdobycia umocnień przez wojska Sprzymierzonych spełzły na niczym, żadnego efektu nie przyniosły też ciężkie bombardowania lotnicze. Droga na Rzym była zamknięta.
Również próba ominięcia Monte Cassino poprzez desant pod Anzio nie przyniosła spodziewanych rezultatów – aliantom udało się zdobyć przyczółek, ale nie osiągnęli wyznaczonych celów i okrążenie wojsk niemieckich nie powiodło się. W tej sytuacji dowództwo alianckie postanowiło wznowić ataki na Linię Gustawa od strony miasteczka Cassino[2].
[edytuj] Przebieg operacji
Ataki prowadzono w trzech fazach, ale wszystkie uderzenia zakończyły się ich klęską. Dopiero czwarta faza zakończyła się sukcesem.
[edytuj] Operacja Shingle
Dla odciążenia zagrożonych zepchnięciem do morza wojsk sprzymierzonych pod Anzio, 22 stycznia jako pierwsi uderzyli Amerykanie. 5 Armia rzuciła wprost na Cassino i dolinę rzeki Liri 36. dywizję piechoty. Forsowanie rwącej rzeki Rapido nie powiodło się. Pod wieczór straty wyniosły 1050 ludzi i szturm trzeba było przerwać. Jeszcze większe straty ponieśli szturmujący na lewym skrzydle Francuzi, którzy zdołali jednak wedrzeć się dość głęboko w pas pozycji niemieckich[3]. Nieznaczne postępy odnotowały trzy dywizje 10 Korpusu 8 Armii Brytyjskiej próbujące forsować rzekę Garigliano w dniach 18-23 stycznia[4].
11 lutego do szturmu mijającego Monte Cassino od wschodu wysłano 34. dywizję amerykańską atakującą kluczowe wzgórze Monte Calvario (wzgórze 593) oraz poprzez Monte Castellone na przełęcz Widmo i farmę Albaneta. Na skutek ciężkich strat 34. dywizji (np. w 1 i 3 batalionie 141 i 142 pułku pozostało zaledwie 9% początkowej liczebności), 12-13 lutego zastąpiła ją 36. dywizja amerykańska, która odpierała niemieckie kontruderzenie na Monte Castellone, zakończone niepowodzeniem (Niemcy stracili ok. 150 żołnierzy). 36. dywizja amerykańska zajmowała stanowiska na Monte Castellone do 20 lutego, do którego to dnia sam tylko 2 batalion 135. pułku stracił 7 oficerów i 197 żołnierzy[5]. Na skutek poniesionych strat Alianci musieli wycofać z linii pięć dywizji (36. i 34. dywizje amerykańskie, 56. i 5. dywizje brytyjskie oraz 3. dywizję algierską).
Do 15 lutego, kiedy 255 bombowców zrzuciło na Monte Cassino 351 ton bomb zamieniając klasztor w stos gruzów[6] (co tylko ułatwiło sytuację Niemcom, bowiem nie zostały zniszczone grube mury przyziemia i liczne pomieszczenia poniżej poziomu gruntu, które po bombardowaniu stały się silnymi punktami obrony spadochroniarzy[7]), zgromadzono nowe siły do ataku na Linię Gustawa; były to 2. i 4. dywizje hinduskie, 2. dywizja nowozelandzka oraz 78. dywizja brytyjska "Battleaxe". W opinii Niemców była to "najdoskonalsza broń w całym arsenale Alexandra"[8].
[edytuj] Operacja Avenger
Drugie uderzenie (operacja Avenger 8 Armii brytyjskiej), rozpoczęte 15 lutego przez 2. dywizję nowozelandzką, miało za zadanie odciążyć atakowany przez niemiecką 14. Armię przyczółek pod Anzio (zdobyty wcześniej w ramach operacji Shingle). Nowozelandczycy zaatakowali w kierunku Monte Cassino z użyciem wsparcia lotniczego i artyleryjskiego, jednak 18 lutego zmuszeni byli wycofać się ponosząc ciężkie straty (utrzymano jedynie most kolejowy na rzece Rapido). 15-17 lutego Królewski Pułk Sussex atakował bezpośrednio wzgórze 593.
18 lutego 2 bataliony Gurkhów (Gurkha Rifles) z Królewskiego Pułku Sussex (wchodzący w skład 4. dywizji hinduskiej) zaatakowały ponownie wzgórze Monte Calvario (593) oraz wzgórze 444, 445 i 569. Mimo iż zajęto na pewien czas kluczowe wzgórze 593, jeszcze tego samego dnia na skutek ciężkich strat i ostrzału niemieckiego z okolicznych bunkrów wycofano się. Straty Gurkha Rifles wyniosły łącznie 245 żołnierzy.
[edytuj] Operacja Dickens
Po czterech tygodniach, 15 marca (operacja Dickens) rozpoczęło się trzecie, najbardziej krwawe z dotychczasowych, natarcie. Na klasztor uderzyły trzy dywizje: 4. hinduska, 2. nowozelandzka i 78. angielska. Po jedenastu dniach na podstawy wyjściowe cofnęły się niedobitki. W korpusie nowozelandzkim straty były tak duże, że musiano rozwiązać formację. Alianci (Amerykanie, Brytyjczycy, Hindusi i Nowozelandczycy) stracili około 4 tysięcy ludzi, nie zdobywając wzgórza.
[edytuj] Operacja Honker
Główną siłę atakującą czwartego natarcia (operacja Diadem, 11-19 maja) stanowił II Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Kryptonim operacji, jeśli nie przypadkowy, został dobrany wyjątkowo trafnie. "Honk" w języku angielskim to krzyk dzikich gęsi wracających do swych gniazd. "Honker" to coś lub ktoś wydający takie dźwięki. Dla polskich tułaczy było to wyjątkowo wymowne[9].
Atak rozpoczął się o godzinie 1:00 12 maja, poprzedzony nawałą artyleryjską od godziny 23.00 poprzedniego dnia. Żołnierze szli do nocnego ataku w zaminowanym, niemal nieosłoniętym terenie, pod niemieckim ostrzałem prowadzonym z bunkrów, stanowisk artylerii i moździerzy, których nie był w stanie zniszczyć ponadgodzinny ostrzał 1060 dział[10].
Do natarcia na wzgórza "593" i "569" ruszył 2. batalion ppłk. Tytusa Brzoski z 3 DSK. Na prawym skrzydle wchodził w "Gardziel", z zadaniem zdobycia Massa Albaneta, 1 batalion ppłk. Raczkowskiego wzmocniony czołgami, działami samobieżnymi i saperami. Oba bataliony wyposażone były w granatniki i piaty do rozbijania bunkrów. Mimo silnego ognia zaporowego artylerii niemieckiej i ostrzału z broni małokalibrowej z doskonale zamaskowanych bunkrów, 2. batalion opanował wzgórze "593" i ruszył na "569", ale został zatrzymany tracąc wielu zabitych i rannych[a]. Nieco później doszlusował 1. batalion, który w drodze stracił 2 czołgi i prawie wszystkich saperów próbujących prowadzić rozminowanie pod ogniem.
Nieprzyjaciel próbował kontratakować z rejonu San Lucia i Castellone batalionami spadochroniarzy, ale wszystkie te uderzenia zostały odparte. Najdłużej walczył 2. baon 3 DSK tkwiący na "593", który do godz. 6:18 odparł cztery uderzenia. Dla wzmocnienia podciągnięta została kompania kpt. Radwańskiego z 3. baonu, ale sytuacja była nadal ciężka. Do 8:30 polegli dowódcy obu czołowych kompanii i dowódca rzutu obronnego mjr Rawicz-Rojek, a dowódca batalionu ppłk Brzosko był ciężko ranny. O godz. 8:30 wyszło kolejne, piąte niemieckie kontrnatarcie, które – choć odparte – nie wróżyło nic dobrego na przyszłość.
W południe na "593" było już tylko 17 żołnierzy i 1 oficer. Resztę w miarę możności ściągano w tył, by obsadzić przynajmniej pozycje wyjściowe. Straty 3 DSK w dniu 12 maja wyniosły 700 ludzi, głównie z 1. i 2. batalionu[11].
Do ataku na "Widmo" szły bataliony 13. i 15. z 5 Brygady Wileńskiej płk. Kurka z 5 KDP gen. Sulika, oba wzmocnione przez saperów i miotacze ognia. Żołnierze bardzo dotkliwie odczuwali ostrzał artyleryjski w kamienistym terenie. Gdy między 2:30 a 3:00 wdarli się wreszcie na "Widmo", straty sięgały 20%[12]. Siły nacierających topniały coraz szybciej. Kompanie lewoskrzydłowego 15. batalionu zostały poderwane o 3:30 przez mjr. Gnatowskiego do ataku na "575", ale pod silnym ogniem zaległy. Prawoskrzydłowy 13. batalion ppłk. Kamińskiego bardzo ucierpiał od bocznego ognia z "San Angelo". Po opanowaniu szczytu kompanie ruszyły ku "San Angelo", ale po 200 metrach dotarły do głębokiej rozpadliny, która była pełna pułapek minowych i gniazd karabinów maszynowych. W obliczu całkowitej zagłady dowódca nakazał odwrót na "706", gdzie 14. batalion trzymał stanowiska wyjściowe. O godz. 14:00 dowódca Korpusu dał rozkaz wycofania na pozycje wyjściowe.
Załamane natarcie, choć okupione dotkliwymi stratami, przyniosło jednak pewne korzyści. Rozpoznano walką większość punktów ogniowych nieprzyjaciela, zlokalizowano baterie jego moździerzy. Jeńcy niemieccy informowali o bardzo złej sytuacji zaopatrzeniowej ich czołowych oddziałów i wyraźnym upadku morale. W tej sytuacji zapadła decyzja o powtórzeniu natarcia[13].
Przez następne cztery dni artyleria bez przerwy ostrzeliwała pozycje nieprzyjaciela. Nie próżnowało również lotnictwo. Nic też dziwnego, że drugi atak (rozpoczęty późnym wieczorem 16 maja) wreszcie przyniósł przełom na polskim odcinku: zdobyto i utrzymano "593", "Monte Castellone" i "Massa Albanetta". Jednocześnie francuski Korpus Ekspedycyjny dokonał znacznych postępów na zachód od Doliny Liri i zmusił Niemców do odwrotu na Linię Hitlera. Niemiecka 1. Dywizja Spadochronowa po całodobowych walkach otrzymała rozkaz wycofania się[14]. Polacy przechwycili meldunek niemiecki o wycofaniu się z klasztoru. Nakazano artylerii ostrzeliwać drogi odwrotu nieprzyjaciela. W nocy 17/18 maja 1944 Niemcy całkowicie opuścili klasztor, obawiając się okrążenia przez wojska alianckie z powodu przełamania ich linii obrony na zachód od Doliny Liri[15].
Nad ranem zauważono na ruinach klasztoru białą flagę. Wysłano patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich pod dowództwem ppor. Kazimierza Gurbiela, który wkroczył do ruin klasztoru, zajmując zupełnie już opuszczone obiekty. Wziął do niewoli ok. 20 rannych żołnierzy niemieckich i zatknął na murach najpierw proporzec 12 Pułku Ułanów, uszyty przez plut. Jana Donocika[16], a następnie polską flagę.
Dopiero w kilka godzin później, na wyraźne polecenie gen. Andersa, została obok polskiej flagi wywieszona flaga brytyjska. 18 maja 1944 roku w samo południe na ruinach klasztoru Monte Cassino polski żołnierz, plutonowy Emil Czech[17], odegrał na ruinach klasztoru hejnał mariacki, ogłaszając zwycięstwo polskich żołnierzy.
Droga na Rzym została otwarta. Wieczne Miasto Amerykanie zajęli 4 czerwca, a więc w dwa tygodnie po bitwie. Pod Monte Cassino siły niemieckie wiązały aliantów przez ponad cztery miesiące.
Polskie walki pod Monte Cassino były niezwykle krwawe, w natarciu zginęło 924 żołnierzy, 2930 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345. Jednak już w czerwcu 2 Korpus Polski ponownie wkroczył do akcji, odznaczając się w bitwie o Ankonę.
[edytuj] Cmentarze
Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino powstał na przełomie 1944 i 1945 r., według projektu architektów Hryniewicza i Skolimowskiego. Zbudowano go na płaskim odcinku terenu pomiędzy Monte Cassino i wzgórzem "593", a więc w miejscu najbardziej wymownym. To właśnie tamtędy szły główne natarcia 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Uroczyste oddanie nastąpiło 1 września 1945 r. Zbudowali go żołnierze, uczestnicy bitwy. Spoczywa na nim 1072[18] poległych żołnierzy Rzeczypospolitej wszystkich narodowości (Polaków, Białorusinów, Ukraińców, Żydów...) wyprowadzonych przez Władysława Andersa z "nieludzkiej ziemi"[19], z sowieckich obozów koncentracyjnych Archipelagu Gułag[20]
Żołnierze 2 Korpusu Polski po decyzjach konferencji jałtańskiej podporządkowujących Polskę ZSRR w przeważającej większości nie mogli – i nie chcieli[potrzebne źródło] – z powodów politycznych powrócić do kraju, który uważali za zniewolony. Po przekształceniu 2 Korpusu w Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia większość z nich pozostała na emigracji w Wielkiej Brytanii i krajach Imperium Brytyjskiego (Kanada, RPA, Związek Australijski, Nowa Zelandia). Żołnierze, którzy zawierzając obietnicom władz komunistycznych powrócili do Polski stali się obiektem obserwacji i prześladowań komunistycznych władz bezpieczeństwa (MBP, Informacja Wojskowa).
Generał Władysław Anders, który zmarł w 1970 r. w Londynie, w swej ostatniej woli prosił, by być pochowanym wśród swoich żołnierzy pod Monte Cassino. Jego grób stanowi dziś centralny punkt cmentarza.
Cmentarz żołnierzy 2 Korpusu pod Monte Cassino po odzyskaniu niepodległości przez Polskę jest jednym z najważniejszych miejsc pamięci narodowej. Polacy nie zapominają o poległych pod Cassino żołnierzach, znicze są zawsze zapalone, setki krzyży ozdobiono różańcami. Cmentarz polskich żołnierzy ozdabiają także sentencje "Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie" oraz "Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce".
Cmentarze żołnierzy innych narodowości poległych w bitwie znajdują się w Cassino – cmentarz angielski (5 tys. żołnierzy) oraz niemiecki (ok. 20 tys. żołnierzy).
[edytuj] Bitwa w powojennej Polsce
Władze komunistyczne w PRL starały się pomniejszyć wkład Polaków w zdobycie Monte Cassino. Ich propaganda oskarżała generała Andersa o próbę wywołania III wojny światowej i "powrotu na białym koniu" do kraju, co spowodowało bezprawne odebranie mu (i innym dowódcom PSZ) obywatelstwa polskiego.
Feliks Konarski Ref-Ren, autor pieśni "Czerwone maki na Monte Cassino" stworzył – niejako niechcący – jeden z hymnów niepodległościowych, który egzystował przez dziesięciolecia istnienia PRL. Szczególnie w latach 1945-1956 – pełni stalinowskiej dyktatury – był to utwór, który należało wysłuchiwać z powagą i do którego nie wolno było tańczyć.
Bitwę opisał Melchior Wańkowicz, w roku 1944 korespondent wojenny, w serii reportaży i w 3-tomowej książce "Bitwa o Monte Cassino", napisanej na podstawie relacji żołnierzy niemal wszystkich stopni i wydanej w latach 1945-1947 w Rzymie i Mediolanie.
Po powrocie Wańkowicza do kraju, w roku 1956, opublikowano ocenzurowane wydanie jego reportażu Monte Cassino w 1957 roku i Szkice spod Monte Cassino w 1969 roku.
W książce Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm Amerykanie z wyboru i inni, w której znajduje się wywiad ze Zdzisławem Julianem Starosteckim (konstruktorem głowicy rakiety "Patriot"), opisujący inaczej niż Wańkowicz przebieg wypadków podczas decydujących momentów bitwy. Nie zmienia to jednak zasadniczej oceny opisu i znaczenia wysiłku II Korpusu w bitwie o Monte Cassino i w całej kampanii włoskiej.
[edytuj] Zobacz też
Uwagi
- ↑ Ranni byli umieszczani w szpitalu wojennym w Casamassima, którym kierował płk Tadeusz Sokołowski.
Przypisy
- ↑ Parker, s.48
- ↑ Parker, s.49
- ↑ Parker, ss.98-105
- ↑ Parker, ss.111-130
- ↑ Wańkowicz, s.17
- ↑ Wańkowicz, s.22
- ↑ Parker, s.207
- ↑ Parker, s.179
- ↑ Wańkowicz, s.116
- ↑ Zaliwski, s.531
- ↑ Kamiński, s.18
- ↑ Zaliwski, s.532
- ↑ Zaliwski, s.537
- ↑ Parker, s.362
- ↑ Parker, s.363
- ↑ Proporczyk mistrza Jana
- ↑ Plutonowy Emil Czech gra hejnał krakowski Gazeta Wyborcza, Duży Format
- ↑ Melchior Wańkowicz w Monte Cassino wspomina o tysiącu siedemdziesięciu grobach. Liczbę 1072 poległych podaje Witold Skrzypczak w Przeglądzie Polskim on-line. Wspomina również o innych osobach pochowanych na tym cmentarzu w późniejszych latach [1], (pl) [dostęp: 1 grudnia 2007].
- ↑ Józef Czapski "Na nieludzkiej ziemi", wyd.1. krajowe Warszawa 1990: Wyd. "Czytelnik", ISBN 83-07-02092-1"
- ↑ Stąd na cmentarzu wojskowym 2 Korpusu odnajdziemy nagrobki poległych wszystkich wyznań – od rzymskokatolickich, greckokatolickich i prawosławnych po judaistyczne macewy.
[edytuj] Bibliografia
- Stanisław Kamiński: Udział 3 DSK w bitwie o Monte Cassino [w:] Bitwa o Monte Cassino 1944: geneza, przebieg, opinie: III konferencja naukowa, Koszalin 16 maja 2002. Leszno: Instytut im. gen. Stefana "Grota" Roweckiego, 2003. ISBN 83-91-36244-2.
- Mathew Parker: Monte Cassino: Opowieść o najbardziej zaciętej bitwie II wojny światowej. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis, 2005. ISBN 83-73-01615-5.
- Melchior Wańkowicz: Bitwa o Monte Cassino t.I - III. Warszawa: Wydawnictwo MON, 1989. ISBN 83-11-07651-0.
- Apoloniusz Zaliwski: Polskie fronty 1918-1945. Warszawa: Wydawnictwo Bellona, 1997. ISBN 83-11-07651-0.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Fundacja Andrzej Marzec Monte Cassino
- Małgorzata Schwarzgruber: Nowe oblicze bitwy (pol.). 2010-03-29. [dostęp 2010-10-15].